nagłówek

Stylizacja dla puszystych

Dziennik  „Polska” z dnia 5 grudnia 2009 

http://www.polskatimes.pl/warszawa/fakty24/67030,stylizacja-dla-puszystych,id,t.html

autorka: Sandra Tomalka

Trudno schudnąć do rozmiaru Kate Moss. Łatwiej nauczyć się podkreślać ubiorem atuty figury i odwracać uwagę od niedoskonałości. Czasami wystarczy kilka prostych tricków.

Nie sztuką jest wyglądać atrakcyjnie, nosząc rozmiar „zero”. Za to osiagnąć ten efekt, będąc XXL, jest naprawdę sporym wyzwaniem. Panie o rozmiarze 44+ mają problemy z kupieniem modnych ubrań, bo te, które oferują im polskie sklepy, krojem przypominają namiot. Puszystym brakuje też pewności siebie, by zdecydować się na odważniejsze kreacje. Często są pełne kompleksów, wstydzą się swojego ciała i nie dostrzegają w nim nic pięknego.

A przecież nawet nie mając figury top modelki, można wyglądać atrakcyjnie. Trzeba tylko nauczyć się umiejętnie prezentować walory urody, a defekty zakrywać. Pokazać to, co ma się najładniejszego, np. nogi, dekolt lub biust. Oczarować uśmiechem i pogodą ducha. Po prostu znaleźć swój niepowtarzalny styl. Jak ten cel osiagnąć bez wielogodzinnych tortur na siłowni i drakońskiej diety, można dowiedzieć się na warsztatach „Stylizacja sylwetki” dla tęższych kobiet.

Warsztaty polegają na nauczeniu uczestniczek odpowiedniego doboru fasonu ubrań do sylwetki. – W przypadku kobiet puszystych jest to bardzo ważne, bo panie często tuszują grube partie ciała, zakładając szerokie ubrania, a to wizualnie dodaje im kilogramów – tłumaczy Alicja Chlasta, organizatorka warsztatu i kierownik Ośrodka Rozwoju Osobistego „Alcha”.

Panie zobaczą, jak można retuszować to, czego mają za dużo lub za mało odpowiednim krojem, kolorem czy wzorem. – Na przykład paski szeroko rozstawione wygrubiają, natomiast blisko rozstawione wyszczuplają- wyjaśnia pani Alicja. Odpowiedni wybór fasonu doradzi Agnieszka Jelonkiewicz. Stylistka i wizażystka zadba o wizerunek każdej z pań. Pokaże, jak za niewielkie pieniądze mogą się ubierać interesująco i elegancko.

Warsztat składać się będzie z kilku etapów, podczas którego każda z uczestniczek skomponuje swoje własne zestawy ubrań na różne okoliczności, np. biznesowe, sportowe lub wieczorowe.
Na początku stylistka pokaże, jakie są typy sylwetek i określi typ każdej z uczestniczek. Następnie rozpocznie się poszukiwanie i wyszczególnienie mankamentów w figurze.

Potem będzie korygować te niedociągnięcia odpowiednim fasonem, kolorem i wzorami. Dobierze najodpowiedniejszą biżuterię i okulary. Pokaże, jakie powinno się nosić dekolty, kołnierzyki czy golfy. Panie będą mogły dobrać do swojej urody oryginalne dodatki, których nie przyszłoby im do głowy nigdy założyć, a które mogą tylko uwydatnić ich wdzięki. Po takim kursie panie będą wiedziały, czego szukać w sklepach i jak się ubierać.

– To fantastycznie, widzieć, jak dzięki odpowiedniej stylizacji zmienia się samopoczucie kobiety i jej poczucie wartości. Robi na mnie wrażenie, jak kobiety się zmieniają w zależności od tego, co założą – podkreśla Alicja Chlasta. Na warsztaty trzeba zabrać ze sobą rzeczy, które chcemy sprawdzić, przymierzyć i skonsultować ze stylistką.