nagłówek

Marokański riad – kuchnia marokańska

Termin: 23 kwietnia 2015, godz. 18.30 – 22.00
Miejsce: Warszawa, Bemowo, ul. Dostępna 24
Osoba prowadząca: Malka Kafka

„MAROKAŃSKI RIAD
W Maroku czas jakby się zatrzymał. Odwiedzając miasteczka w interiorze trudno określić jaki mamy rok. Gdyby nie samochody, po architekturze można byłoby sądzić, że jest może wiek XIX, a na podstawie stanu jeżdżących po ulicach samochodów, że lata 70- te wieku XX.

Mężczyźni w dżalabach i babuszach (tradycyjny długi płaszcz i laczki ze skóry z podwiniętym nosem) chodzą w tym samym stroju bez względu na temperaturę. Ich stroje zdają się chronić ich przed słońcem i chłodem. Kobiet na ulicach niewiele. Im mniejsze miasto tym mniej. W górskich wioskach, kiedy zauważają nasz samochód, dzieci i kobiety kryją się do domów. Tu raczej podchodzą do turystów z dystansem.

10428098_10153156147480879_1395834189633766112_n

Wszystko się zmienia, kiedy zostaniesz zaproszony do środka marokańskiego domu. Bardzo skromna fasada niczym nie zdradza piękna, które za nią się kryje. Z małego przedsionka przechodzimy na bajeczne podwórze w środku, którego szumi fontanna, a wokół wznoszą się ściany z rzeźbionymi drewnianymi balkonami. Jesteśmy w riadzie. Tu nie zastanawiam się nawet, czy czas istnieje. Kolorowe zasłony powiewają w oknach. W pokojach panuje wspaniały chłód. Wieczorem na podwórzu zapalają się świece. W powietrzu unosi się zapach jaśminu i olejku różanego. Z dala słychać nawoływanie muezina, a za chwilę nawoływanie Mariamy, która przygotowała dla nas ucztę. Youssuf wita nas przy stole. Nalewa do kieliszków różowe marokańskie wino. Pierwsza kropla obezwładnia ilością doznań. Takiego bukietu nigdy wcześniej nie zaznałam. Głęboki, owocowo korzenny. Esencjonalny jak wszystko w Maroku.
Kolację zaczynamy od przystawek nazywanych tu kimia. W małych malowanych ręcznie miseczkach podano niezliczoną ilość sałatek – marchew z kolendrą, zalouk – grillowany bakłażan z pomidorami, buraki z pomarańczą, zielona soczewica z imbirem. Do tego wypiekany na miejscu płaski chleb khobz. Wiem, że to dopiero początek, więc oszczędzam siły, na dalszą część wieczoru. Jako ciepłą przystawkę podają pastillę – aromatyczne nadzienie z warzyw zapiekane w cieście filo. Zaskakuje mnie słodka warstwa cukru pudru, ale wszystko jest bardzo harmonijne, uzupełnia się i wzmacnia.
Jako danie główne tagine z zielonym groszkiem i karczochami. Wszystko duszone z kuminem, ziarnami kolendry i odrobiną mięty w tradycyjnym naczyniu, od którego swoją nazwę zapożyczyło danie.
Po zjedzeniu tego wszystkiego nie możemy się już ruszać. Jakiś chłopiec gra na na oudzie. Cykady wtórują mu, a my mamy tylko siłę mruczeć jak koty. Youssef przynosi tacę z the vert a la menthe – zieloną herbatą parzoną ze świeżą miętą podawaną w kolorowych malutkich szklankach. Za chwilę donosi tacę z dwudziestoma rodzajami maleńkich ciasteczek, z których każde jest dziełem sztuki. Nie wiem które wybrać. Chwytam pierwsze i rozpływam się z rozkoszy. Kruche maślane ciasto wypełnione konfiturą z daktyli.

Nie wiem kiedy kończy się uczta. Nie pamiętam jak znalazłam się w łożu z kolorowym baldachimem. Wiem, że po powrocie do Polski przygotuję taką kolację dla swoich przyjaciół”.
Wspomnienia spisała – Malka Kafka.

MENU
WINO:
Ksar Bahia (Maroko) – różowe, białe i czerwone
KIMIA (przystawki)
1. Tabbouleh – sałatka z kaszy kuskus, świeżych warzyw i mnóstwa zielonych ziół
2. Zalouk – grillowany bakłażan z pomidorami
3. Oliwki duszone w pomidorach i oliwie
4. Marchew z zieloną kolendrą i olejem arganowym
5. Pieczone buraki z konfitowaną pomarańczą
6. Zielona soczewica z imbirem i przyprawą ras el hanout
NA CIEPŁO
7. Tagine z zielonym groszkiem cukrowym, karczochami i mięsem sojowym, a’la kurczak z dodatkiem marynowanych cytryn i mięty
8. Majedra – kuskus z soczewicą doprawiany sosem chermoulla
PIECZYWO:
9. Khobz
DESER:
10. M’hanncha (wąż) ciasto filo z konfiturą daktylową pieczone w forime spirali
11. Zielona herbata ze świeżą miętą
12. Kawa gotowana z kardamonem i pieprzem.

Zapraszamy do wspólnego radowania się w kuchni i smakowania ugotowanych wspólnie dań!

Osoba prowadząca:

11082833_10153264970069009_1769857276_n  Malka Kafka

Malka prowadzi w Warszawie dwa koszerne lokale oferujące kuchnię izraelską: Tel- Avi i Marrakesh Café. Ponadto jest gospodynią programu „Koszer macher” w Kuchnia TV, w którym wprowadza widzów w zasady diety koszernej. Wraz ze swoją mamą Esterą jest też autorką książki „Przysmaki żydowskie”.

Cena:

195 złotych
Warunkiem uczestnictwa w zajęciach jest zgłoszenie mailowe lub telefoniczne potwierdzone równoczesną wpłatą zaliczki w wysokości 50 złotych.
Wpłaty prosimy kierować na konto ośrodka z dopiskiem: :”Kuchnia marokańska”.

konto ośrodka:
Alicja Chlasta
Deutsche Bank
05 1910 1048 2944 2902 8705 0001

Przyjmujemy tylko zgłoszenia potwierdzone wpłatą.
W przypadku jej braku w ciągu 7 dni od daty dokonania rezerwacji miejsce zostanie anulowane.

Swoje uczestnictwo wraz z wpłatą można wycofać do 2 tygodni przed zajęciami.
Przy rezygnacji po tym terminie wpłata przepada bez możliwości przeniesienia jej na inny termin.

Dodatkowo uczestników prosimy o przysłanie numeru telefonu kontaktowego oraz o podanie pełnych danych personalnych (wymagane).